Jedno z najdziwniejszych rzeczy w życiu jest to,że będzie ono parło do przodu, ślepe i niewidome, nawet gdy nasz prywatny świat-nasza mała wykrojona przestrzeń- jest niszczony przez kataklizmy, a nawet się rozpada. Jednego dnia masz rodziców, następnego jesteś sierotą. Dzisiaj znasz swoje miejsce i wiesz dokad zmierzasz, jutro błąkasz się po pustkowiu. A słońce nadal wschodzi, chmury płyną po niebie, ludzie chodzą na zakupy, woda szumi w rurach, żaluzje w oknach wędrują w górę i w dół. To właśnie wtedy uświadamiasz sobie,że w tym wszystkim-w życiu, w tym nieubłaganym mechanizmie istnienia- nie chodzi wcale o Ciebie. Ono wcale się z tobą nie liczy, Zycie będzie się toczyło dalej, nawet kiedy przejdziesz na drugą stronę. Nawet po twojej śmierci.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz